Polska Kolej – generator trupów

 

Natraifłem na świetne porównanie koleji w EU.  Wynika z niego że pod wzgledem jakości usług polska kolej nie odbiega specialnie od tego co oferują koleje w zachodniej europie. Jednak pod względem bezpieczeństa jestesmy trzecim światem.

 

https://www.bcg.com/pl-pl/publications/2017/transportation-travel-tourism-2017-european-railway-performance-index.aspx

kolej1

Polska zdobyła 3 punkty co daje nam miejsce 4 od końca. Zdobyliśmy 0 punktów za bezpieczenstwo, 1,7 punkta za Intense of use i 1.2 za Quality of service.  Pod względem jakości i dostepności polska kolej prezentuje sie wiec lepiej lub porównywalnie z kolejami w Wielkiej Brytani czy Holandi. Ale pod względem bezpieczeństwa jesteśmy trzecim światem.

Potwierdzają to reporty NIK.

https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/29449/nik–liczba-ofiar-na-przejazdach-rosnie.html

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/transport/nik-o-bezpieczenstwie-ruchu-kolejowego-w-polsce.html

kolej2

Chociaż jestem sympatykiem koleji duzych prędkości i uważam że pomysł jest godny uwagi to nie pozwoliłbym na jej budowe dopóki bezpieczeństwo na koleji nie osiągnie poziomu zbliżonego do tego właśnie z Wielkiej Brytanii.

 

14 grudnia 2014 pociągi Pendolino rozpoczęły kursowanie

 

Niedługo minie 3 lata od tego wydarzenia. Zakup pendolino był powszechnie krytykowany. Krytykowali politycy, experci, zwyki obywatele.

Poniżej kilka wypowiedzio tym jak złe jest pendolino i cały ten zakup:

 

 

 

 

 

 

 

 

Czas na weryfikacje. Kto sie mylił a kto miał racje.

Okazuje się że składy jeżdzą pełne. Kursy cieszą się popularnoscią. Firma zarabia na tych połączeniach. Na dodatek Pendolino są najmniej awaryjne ze wszystkich kupionych składów. Zdecydowanie lepiej niż sklady produkowane przez polską PESĘ.

 

Cieszy to że zarząd PKP zdobył się na odwagę i przeprowadził tą zmianę 🙂 Cała ta historia pokazuje jeszcze jedno. Jak ciężko wprowadzać normalność i modernizować ten kraj. Jak łatwo każda zmianę na plus jest opluwać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Geopolityczne tezy Jacka Bartosiaka – krytyka.

Od dłuższego czasu przysłuchuje się temu co ma do powiedzenia Jacek Bartosiak w temacie geopolityki. Jedną z ciekawszych tez jaką J.B stawia to ta że pierwsza rzeczypospolita stracila na znaczeniu i upadła w wyniku odkryć geograficznych.
http://rebelya.pl/post/10803/jacek-bartosiak-w-najnowszej-frondzie-lux-swiat

“Wielkie odkrycia geograficzne wprowadziły Rzeczpospolitą w pewne upośledzenie gospodarcze, bo nie było wystarczającego kapitału. Kapitał wynikający z wolumenu handlu morskiego był w Europie Zachodniej, która łupiła kolonie oraz mogła handlować przez morze. W związku z tym było dużo pieniędzy, zmieniał się system społeczny, były pieniądze na innowacje, na kolejny postęp społeczny i technologiczny, a my zostaliśmy z tyłu.”

 

A nastepnie J.B wyciaga nastepujace wnioski:

 

“Trzeba po prostu odwrócić sposób rozumowania o rozwoju Polski. Innym słowy, wzmocnienie potencjalnej masy Eurazji – tylko w przypadku gdyby Rosja nie miała nad nami politycznej przewagi – daje nam niebagatelne możliwości rozwoju ekonomicznego. Bo nie jesteśmy imitacją Zachodu, mamy własny kapitał, mnożymy go między nami a całą Eurazją, wysyłamy towary na nasze rynki do Kazachstanu, Turcji, Kaukazu itd. Nie musimy się przebijać na te trudne rynki zachodnie. Tyle że musi powstać nowy szlak handlowy. I Chińczycy chcą go zbudować. Tylko po drodze – moim zdaniem – musi mieć miejsce wojna dominacyjna albo coś się musi wydarzyć, to jest bardzo trudne zadanie.”

 

Wokól tych dwóch punktów. Oparta jest cała argumentacja i interpretacja przeszłosci i wizja Polskiej polityki na przyszłość.

Cala logika tego rozumowania jest mocno wątpliwa. Zacznijmy od punktu pierwszego.
Wielkie odkrycia geograficzne nie przeszkodzily w rozwoju Prus i Rosji. A przecież Prusy leżaly niemal w tym samym miejscu co dzisiejsza Polska.

Oba Państwa wyrosły na mocarstwa europejskie dzieki wprowadzeniu nowoczesnego ustroju. W owych czasach oznaczało to silny aparat urzędniczy i znaczące podatki na utrzymanie licznej armia w rękach władcy absolutnego. Oba Państwa zrobily to na kilka dziesiacioleci przed rozbiorami. Przypadek Prus jest tu szczegolnie pouczajacy. Na okolo 50 lat przed rozbiorami Prusy zbudowaly nowoczesna panstwo. Uczynil to Fryderyk Wilhelm ktory zasiadał na tronie w latach 1713 do 1740.

“Prowadził jasną i spójną politykę finansową. Popierając rozwój handlu i rzemiosła, powstawanie pierwszych manufaktur, politykę rozwoju rolnictwa i kolonizacji kraju był także konsekwentnym egzekutorem nowej polityki podatkowej[10]. Prowadzona polityka finansowa miała racjonalny charakter. Była twardym fiskalizmem, ale nie chaotyczną grabieżą. Dla realizowania swej polityki król szkolił nowe kadry urzędnicze.”

 

Podobne zmiany w tym samym czasie nastepily w Rosji. Piotr Pierwszy panowal w latach 1689 to 1721.

“Potr Wielki dążył do rozwoju gospodarki rosyjskiej. Początkowo interesował się głównie tymi jej gałęziami, których sprawne funkcjonowanie miało bezpośredni wpływ na siłę militarną Rosji, z czasem jednak zainteresował się także rosyjskim eksportem i starał się ożywić przedsiębiorczość. Państwo także miało stymulować gospodarkę w myśl koncepcji merkantylizmu. W czasach panowania Piotra I znacznie rozwinęły się metalurgia i górnictwo Rosji, od podstaw stworzony został przemysł tekstylny[5]. Powstały pierwsze fabryki porcelany i szkła. Różne relacje wskazują, iż do śmierci cara w Rosji powstało od 200 do 250 nowych zakładów”

Pierwszy rozbior Polski nastapil w 1772 roku a wiec z grupsza 30-50 lat po zbudowaniu przez naszych sąsiadów nowoczesnych państw.  Odkrycia geograficzne nie powstrzymaly reform w Prusach i Rosji, krajach bliskich nam gegraficznie. Nie mozna wiec postawic tezy że to te odkrycia “wprowadziły Rzeczpospolitą w pewne upośledzenie gospodarcze”.

 

Przyczyną upadku nie sa odkrycia geograficzne tylko słabość wew. naszego panstwa. Fatalny ustroj Polski nie wytrzymał konkurencji z nowoczesnymi drapieżnymi scentralizowanymi panstwami.

Przejdzmy do drugiej tezy Bartosiaka. O wysyłaniu towarow do Kazachstanu, Turcji, Kaukazu itd.
“Nie musimy się przebijać na te trudne rynki zachodnie.”

  1. To na zachodzie jest 500 milonów klientów z pełnymi portfelami a nie w Kazachstanie czy Kaukazie.
  2. Czy lepiej wysyłac towary do bogatch Niemcow tuz za naszą granicą czy tysiace kilometrow na wschod?
  3. Chiny własnie po to budują jedwabny szlak aby dostarczać, bez przeszkod, towary do bogatych klintów z Europy a nie do Kazachstanu czy na Kaukaz.
  4. Czy mamy budować konkurencyjny przemysł na skale europejską a potem światową czy produkować tandetę dla biedaków?

 

Gdyby to Polska wczesniej od Prus i Rosji zbudowala nowczesne Panstwo z silna armia i aapratem podatkowym i administracyjnym wowczas pozostalibysmy mocarstwem.Moje wnioski na przyszlosc to starac sie budowac nowoczesne panstwo a nie liczyc na magie jedwabnego szlaku.

Bartosiak słusznie krytykuje opieranie polskiego bezpieczeństwa i pomyślności na gwaranciach amerykanskich. Ale zmiast tego pokłada nadzieje w planach innego mocarstwa – Chin – na budowie szlaku jedwabnego.
W dodatku przemilcza to że budowa jedwabnego szlaku moze tez wzmocnic Rosje.

To dalej jest myślenie o bezpieczeństwie Polski jako pochodnej działań zew. Niezależnych od nas. Tymczasem o sile i bezpieczeństwie Polski decydować będzie w pierwszym rzędzie stan spraw wew.

Donal Trump – piersze decyzje jako prognoza przyszłości

Właśnie mija pierwszy tydzień urzędowania nowego prezydenta. Zapadły też pierwsze decyzje. Z całą pewnością umacniają one image prezydenta jako kogoś kto dba o interesy USA. Ale jest to image budowany w oczach tych którzy nie dostrzegają konsekwencje tych decyzji. Konsekwencje zaś są odłożone  w czasie a więc na razie jeszcze niedostrzegane. Przyjrzyjmy się im bliżej:

-Decyzja o budowie muru. Sama budowa ma się zacząć za kilka miesięcy.
-Odwołanie wizyty prezydenta Meksyku.
-Ograniczenie programu ‘obama care’. Nie znam na razie szczegółów ale wydaje się że sam program pozostaje i działa dalej.
-Zakaz wjazdu ludzi pochodzących z kilku krajów muzułmańskich. Miedzy innymi z Iranu.

Zacznijmy od jedynej decyzji dotyczącej tylko spraw wew. czyli ograniczenie ‘obama care’. Wydaje się to tylko pustym gestem. Sam program dalej działa. Republikanie którzy kontrolują obie izby kongresu obiecują że zastąpią ten program czymś innym. Nie wiadomo tylko czym. Wygląda więc że program opieki zdrowotnej z pewnymi modyfikacjami zostanie  w USA na stałe.

Reszta decyzji ma konsekwencje międzynarodowe i są one zdecydowanie negatywne dla USA. Pogorszenie relacji z Meksykiem doprowadzi do dwóch rzeczy. Po pierwsze, Meksyk zacznie szukać poparcia Chin. Po drugie niektóre stany amerykańskie np. Kalifornia zaczną myśleć o oderwaniu się od USA.

Zakaz wjazdu dla obywateli Iranu wpycha Iran coraz bardziej w ręce Rosjan. Tym samym Rosja w rejonie bliskiego wschodu, będzie miała już trzy sprzyjające państwa. Iran, Turcję, Syrię.

Nie ma informacji o programie gospodarczym i podatkowym. A to czy prezydentura Trump’a zostanie zapamiętana jako udana czy nie zależy od gospodarki. W mojej ocenie podstawowym celem Trumpa będzie ustanowienie nowej politycznej dynastii w amerykańskiej polityce. Tak jak wcześniej mieliśmy do czynienia z dynastią Bushów, Kendych, Clintonów.

 

 

 

 

 

 

Czy pis zmieni ordynacje wyborczą ?

Po przejęciu trybunału konstytucyjnego nic nie stoi na przeszkodzie aby  wprowadzić nową ordynacje wyborczą.  Będzie to ordynacja mieszana proporcionalno – większościowa. Okręgi wyborcze zostaną tak skrojone aby PIS uzyskiwał większość w parlamencie przy stosunkowo niewielkiej przewadze głosów. Czyli duża liczna małych okręgów na wschodzie. Mało okręgów na zachodzie.

Idealny czas na przyjęcie EUR

Witam

Jak wiadomo obecna władza nie lubi Unii Europejskiej. Jest niechętna przyjmowaniu europejskiej waluty itp, itd.

Paradoksalnie przyjęcie euro po obecnym kursie bardzo by pomogło tej władzy zrealizować jej cele gospodarcze.

Obecny kurs walutowy czyli ok 4.38- do 4.41 byłby bardzo dobrym kursem dla polskich eksporterów. Polska gospodarka osiąga nadwyżkę handlową. Dodatkowo panują niskie stopy procentowe.

 

poland-balance-of-trade kurseurpln

 

Jak widać na powyższych wykresach gdy złotówka była najsilniejsza czyli w połowie 2008 roku notowaliśmy też rekordowy deficyt. Obecnie mamy raczej słabą złotówkę ale dzięki temu dobrze radzimy sobie w exporcie, mamy też niskie bezrobocie,  zerową inflację, niskie bezrobocie oraz niskie stopy procentowe. Rządowi powinno zależeć na utrzymaniu korzystnego kursu. Może to osiągnąć przez wejście do systemu Exchange Rate Mechanism- ERM, po obecnym kursie. System ten jest przystankiem przed wejściem do strefy euro. Można też zapewne liczyć na mniejsze koszty pożyczania przez rząd. Czyli niższe oprocentowanie polskich obligacji.

Taki krok byłby to też istotny argument w walce z tymi którzy zarzucają rządowi PIS chęć wyprowadzenie Polski z EU.

Nowy szef Banku Centralnego Adam Glapiński podobno jest zwolennikiem niespiesznego przyjęcia euro. Na miejscu ekspertów z PIS taki pomysł poparłbym od razu.

 

 

 

Polska w Europie -2050

Wyobraźmy sobie jako może wyglądać Europa i Polska w 2050 roku. Jaki scenariusz byłby dla nas najkorzystniejszy.

Zacznijmy od demografii. Dziś Polska jest na 6 miejscu w UE.

Niemcy 80 mln
Francja 66 mln
Wielka Brytania 63 mln
Włochy 61 mln
Hiszpania 47 mln
Polska 38 mln

Oto jak sytuację w roku 2050 widzą demografowie.

demo2050

Wyobraźmy sobie jednak inny scenariusz. Taki w którym Wielka Brytania opuszcza Unie Europejską stając się marginalnym krajem choć liczącym 73 mln. Włochy rozpadają się na 20 mln północ  i resztę. Populacja Polski dzięki imigracji z Ukrainy i Białorusi oraz programowi 500 + rośnie do 50 mln. Polska stała by się trzecim krajem w UE pod względem liczebności ludności. Sytuacja gospodarcza wyglądała by podobnie. Jako trzecia gospodarka zjednoczonej europy i trzecia siła demograficzna, polityczna i militarna znaczenie Polski było by znacznie większe niż dziś.

Czy może przybyć Polsce aż tyle obywateli? Myślę że może. Miedzy 1960 a 1990 liczba ludności zwiększyła się z 30 do 38 mln.Czyli 8 mln w ciągu 30 lat. Wskaźnik dzietności w tych latach wahał się miedzy 2 a 2,5. A co roku rodziło się około 200-300 tys ludzi więcej niż umierało.  Jeśli dodać do tego spodziewaną emigrację z Ukrainy i Białorusi w skali około 4 mln. to daje w sumie około 50 mln. Wszystko to oczywiście wydaje się dziś scenariuszem mocno optymistyczny.

 

 

 

 

 

 

 

 

Międzymorze – ślepa uliczka polskiej polityki zagranicznej

Ostatnimi czasy furorę robi w prawicowych kręgach koncepcja Międzymorza. Jest to koncepcja stworzenia w europie środkowej unii lub sojuszu państw pod polskim przewodem. Koncepcja zaproponowana przez Piłsudskiego stąd zapewne taka karierę robi w kręgach prawicowych. Niestety jest to koncepcja mylna co omówię w tym poście.

Po pierwsze sam Piłsudski nie był w stanie jej zrealizować.  Po drugie w Europie środkowej są dwa liczące się państwa. Niemcy i Rosja. Żadne z nich nie pozwoli na stworzenie takiego bytu. Gdyby nawet taki byt powstał zostanie szybko rozdarty przez wewnętrzne tarcia i nieporozumienia, które będą wzmacniane przez Niemcy i Rosję. Po trzecie taki twór byłby zagrożeniem dla Niemiec i Rosji i zbliżył by te dwa państwa do siebie. Po czwarte, patrząc na trudności jakie przeżywa Unia Europejska można założyć że podobna unia stworzona przez Polskę i inne państwa środkowej europy będzie przeżywać podobne trudności.

Tym co skutecznie sprawdza się w polskiej polityce od 25 lat to parcie ku zachodowi. Otwarcie na zachód. Na zachodni kapitał, na zachodnie rynki. Współpraca w ramach Unii i NATO. Ta współpraca nie zawsze przebiega łatwo ale pozwoliła osiągnąć Polsce realne sukcesy. Przede wszystkim takim sukcesem jest dogonienie pod względem poziomu życia co biedniejszych państw europy zachodniej. Jak na razie po 25 latach udało nam się dogonić tylko Portugalię i Grecję. Dla Polski to duży sukces. Polska od dawna czerpie siły z bliskich związków z zachodem a rozprasza je i marnuje na wschodzie.

 

 

Bernie Sanders – kolejny prezydent USA

Jesteśmy po wielkim wtorku amerykańskiej polityki. Zaskakująco dobrze w wyścigu do prezydentury radzi sobie Bernie Sanders.  Potomek polskich imigrantów. Przed wielkim wtorkiem wiadomo było że Clinton wygra w południowych – czarnych stanach a Sanders w swoim rodzinnym Vermont. Niewiadomą było jaki będzie wynik w Colorado, Minnesota, Oklahoma, Massachusetts. Sanders przegrał tylko w Massachusetts ale minimalnie. W kolejnych prawyborach w kolejnych stanach rosną szanse Sandersa a spadają Clinton. Sanders może liczyć na głosy w dużych stanach wybrzeża Kalifornii i NY.

 

st_results

 

 

st_map

 

Wygląda na to że Sanders ma też większą szansę na pokonanie Donalda Trumpa. Jak na razie wydaje się że Sanders jest na fali wznoszącej.