Jeśli nie sankcje to co należałoby zrobić z Rosją i Ukrainą. Podobno całkiem realistyczne podejście prezentuje Pani Kanclerz Merkel.
http://www.rp.pl/artykul/25,1129953–Independent—Tajny-uklad-Merkel-Putin–Krym-za-gaz.html

Układ Merkel-Putin przewiduje że Zachód i Ukraina uznają przyłączenie Krymu do Rosji. W zamian Rosja zgodzi się na integracje Ukrainy z UE, ale nie z NATO. Putin zaprzestanie pomocy dla separatystów na wschodzie, ale wschodnie regiony będą mieć dużą autonomie.
Gaz będzie dostarczany po korzystnych cenach do Ukrainy. Cały plan jest sensowny. Ale czy tzw prawy sektor będzie gotów go zaakceptować? Już pojawiają się porównania do planu Ribbentrop-Mołotow.

Ukraina zrobiłaby lepiej gdyby pozwoliła oderwać się wschodnim prowincją. Po co Ukrainie ludność która nienawidzi Ukrainy?  Nikt nie wpuści Ukrainy do UE z nieuregulowaną kwestią granic i w stanie sporów z Rosją.
Jak sądzę pokój na Ukrainie i jakiś układ zostanie zawarty przed końcem roku być może na początku zimy. Ukraina jest za słaba aby walczyć z Rosją nawet jeśli to tylko lekkie odziały separatystów. No i Ukraina ciągle musi kupować gaz od Rosji. Zmarznięte i głodne społeczeństwo Ukrainy wymusi podpisanie porozumienia.

Ciekawe jest też brak USA w negocjacjach. Wydaje się że USA najbardziej zainteresowane mogą być podsycaniem konfliktu między Ukrainą a Rosją. Zapewne amerykańscy stratedzy widzą w Ukrainie nowy Afganistan i liczą że tak jak ZSSR połamał sobie zęby na Afganistanie tak teraz uda się Rosję wykrwawić na Ukrainie.

Putin zdaje sobie z tego sprawę. Widać pewną ostrożność w postępowaniu Putina. Rosja nie uznała niepodległości wschodnich prowincji Ukrainy. Zapewne zależy mu na zalegalizowaniu przyłączenia Krymu i na zapobieżeniu integracji Ukrainy z zachodem. Ale nie chce mieszania własnego kraju do wojny.

Zakładając że wschodnie prowincje zostaną przy Ukrainie proces wchodzenie Ukrainy do EU będzie bardzo utrudniony a nawet niemożliwy. Wyborcy i politycy ze wschodu będą ten proces utrudniać, sabotować i głosować przeciwko każdej zmianie prawa dostosowującą Ukrainę do EU. Ostatecznie zapewne przyłączenie Ukrainy do EU się nie Uda.

Jeśli Ukraina pozwoli odejść wschodniej części i uzna oderwanie Krymu to proces integracji z Zachodem może się udać.

Polska w sprawie Ukrainy nie ma za dużo do powiedzenia. Postrzegani jesteśmy jako zwolennicy USA a więc niechętni do rozmów z Putinem i  mocno antyrosyjscy. To wszystko jest prawdą i o owocuje tym że w negocjacjach miedzy Merkel a Putinem nie bierzemy udziału.  Tak robienie laski USA szkodzi polskim interesom.

Z punktu widzenia Polski dalsze konfliktowanie się z Rosją jest najbardziej szkodliwe. Proces integracji Ukrainy z EU jest wręcz szkodliwy dla Polski. Ostatnie 24 lata nikt nie próbował integrować Ukrainy z EU i czuliśmy się bezpiecznie. Teraz próby takiej integracji zaogniły sytuację.  Jeżeli Ukraina kiedyś wejdzie do EU to będzie dużym lecz najbiedniejszym krajem tej organizacji i szczerze wątpię czy branie sobie na kark ubogiego krewnego wpłynie pozytywnie na gospodarkę Europy. Na pewno Polska dostanie mniejsze dotacje z EU. Miliony Ukraińców wyjadą na zachód i będą rywalizować o pracę z milionami Polaków. A polskiej rolnictwo będzie musiało sprostać konkurencji pysznej żywności z Ukrainy.

 

 

Advertisements