Kilka miesięcy temu narzekałem na brak rzetelnej informacji w polskich mediach o tym co się dzieje w Argentynie. Chodziło o rzekome bankructwo tego kraju. Oczywiście nic takiego nie miało miejsca.  Dla zainteresowanych link poniżej.

https://debataekonomiczna.wordpress.com/2014/08/03/o-nie-bakructwie-argentyny/

 

Dziś przeglądam informację o najlepiej radzących sobie w 2014 roku indeksach giełdowych na świecie.  I prosze jaka niespodzianka. Najlepszy okazał się indeks argentyński- MERVAL.

http://money.cnn.com/gallery/investing/2014/07/01/best-performing-global-markets/index.html

Poniżej wykres sięgający 2012 roku. Na niebiesko MERVAL, na czerwono dla porówania polski indeks WIG20. Jak widać Argentyna ma za sobą dwa bardzo dobre lata.

pobrane

Sięgając kilka lat wstecz. Tym razem sam indeks argentyński.

pobrane

Oczywiście nie oznacza to że z Argentyną nie ma problemów. Z całą pewnością ten wzrost był napędzany luźną polityką pieniężną która doprowadziła do znacznego osłabienie peso. Poniżej kurs USD do argentyńskiego peso ARS

pobrane peso

 

Jeżeli ktoś zainwestował w 2012 roku przy kursie 4 – 4,5 peso do dolara w indeks argentyńskiej giełdy mógł przez 2 lata zarobić 400% licząc w peso. Indeks wzrósł w tym czasie z poniżej 3k do ponad 12k punktów. Licząc w dolarach około 200%.

Jak widać ostatnio peso przestało tak szybko tracić na wartości co odbiło się korektą giełdową – spadek z 12k do 8k punktów. Zapowiada to ciężki rok 2015 dla tego kraju. Mam nadzieję że skończy się na tymczasowym spowolnieniu a nie załamaniu przegrzanej gospodarki.

 

 

 

 

 

Advertisements