Dziś w nocy doszło do ataku islamistów w Paryżu. Liczba zabitych i rannych poraża. Państwo islamskie  wprost mówi o wypowiedzeniu Francji wojny.

Skutek może być tylko jeden. Wysłanie wojsk francuskich do Syrii.  Będą to nie tylko naloty ale francuscy żołnierze w operacjach naziemnych. Możliwe że Francja zmobilizuje również inne państwa NATO do wspólnej akcji. Warto przypomnieć że żołnierze francuscy mają doświadczenie w walkach w Mali z islamistami. Wojna w Afryce prowadzona jest jak się wydaje całkiem skutecznie. Francuzi mogą mieć mniej oporów przed wysyłaniem wojska niż Amerykanie.

Im dłużej istnieje państwo islamskie tym bardziej jest niebezpieczne. Dotychczasowa strategia zachodu polegająca na nalotach okazała się nieskuteczna i niewystarczająca. Zresztą same naloty zawsze w historii okazywały się niewystarczające. Konieczne są więc siły naziemne a potem wieloletnia okupacja.

Wysłanie żołnierzy będzie jednak początkiem długiej i męczącej wojny. Okupacja terytorium państwa islamskiego będzie trudna i bolesna. Konieczna będzie współpraca Zachodu z Kurdami i Asadem. Są to bowiem jedyne realne siły znajdujące się na miejscu i realnie walczące z ISIS.

Dla nas najciekawszym elementem może współpraca Francji z Rosją która ostatnio również zaangażowała się w konflikt w Syrii. Może to prowadzić do trwałego sojuszu francusko-rosyjskiego.

Advertisements