Jednym z najczęściej powtarzanych błędów i mitów na temat dwóch systemów demokratycznych rządów jest mit o ustroju z silną władzą prezydencką i słabą władzą premierów.  Dziś wyjaśnię czemu jest to mit błędny.

Często za przykład ustroju prezydenckiego podaje się ustrój USA.  Prezydent jest szefem władzy wykonawczej, zwierzchnikiem sił zbrojnych, prowadzi polityką zagraniczną. Ma także prawo veta w stosunku do ustaw przedłożonych przez parlament. Do tworzenia ustaw oraz uchwalania budżetu prezydent potrzebuje jednak poparcia parlamentu.  Nie trudno przewidzieć co się dzieje gdy parlament jest kontrolowany przez partie inną niż partia prezydenta. Typowy przypadek – prezydent Demokrata a w parlamencie większość maja Republikanie.  Co może wtedy robić prezydent? Co może zmienić? Niewiele.

A teraz przykład ustroju parlamentarno-gabinetowego czyli z silną władzą premiera. Typowy przypadek to Wielka Brytania. Premier kontroluje nie tylko władzę wykonawczą ale również ma większość w parlamencie. Inaczej nie był by premierem. Może więc dowolnie wpływać na uchwalanie budżetu i ustaw. Jego władza jest więc znacznie większa.

Skąd więc bierze się mit o skuteczniejszym i lepszym ustroju prezydenckim? Myślę że ludzie mylą przyczyny ze skutkami. Obserwują potęgę amerykańską i uważają że wynika ona z silnej władzy. Tymczasem jest odwrotnie. Ustrój i rząd czerpią siłę z gospodarki i społeczeństwa amerykańskiego. Ustrój taki ma tą zaletę że nie pozwala zbyt dużo władzy popsuć. Każda ustawa jest uchwala w bardzo długim i żmudnym procesie. Być może dlatego pomysły socjalistyczne tak słabo przyjmują się na w USA. Na tym tle rządy europejskie mają dużo łatwiejsze zadanie. Jeśli chcą coś opodatkować, uregulować, znacjonalizować to po prostu to robią i nie muszą liczyć się z opozycją. Tylko wyjątkowo zdarza się aby rząd był zdecydowany ograniczyć swoją władzę i poszerzał wolności gospodarcze i swobody obywatelskie.

Próbkę tego mamy obecnie w Polsce. Gdy władza ustawodawcza i wykonawcza  jest kontrolowana przez jedną partię to nic nie stoi na przeszkodzie przed szkodzeniem gospodarce i wprowadzaniem nowych podatków,  zwiększanie władzy policji i prokuratury Silna władza to własnie władza w ustroju parlamentarno-gabinetowym. I taka silna władza najbardziej szkodzi społeczeństwu i gospodarce.

Advertisements